hotel

Rowerowa Odyseja

Alpe–Adria na rowerze: Salzburg–Grado w 6 dni jazdy

06.08.2027 – 14.08.2027 Alpy 3,890 zł / osoba
Zapisz się na wyjazd →

Zaplanuj swoją podróż

Dostępne terminy

Wybierz daty wyjazdu. Zapisy są prowadzone osobno dla każdego terminu.

O wyjeździe

Rano ruszasz wśród alpejskich krajobrazów, a kilka dni później kończysz jazdę przy lagunie i plażach Grado. Po drodze zmienia się niemal wszystko: doliny, architektura, język, zapach kawy i widok za kolejnym zakrętem. Pozostaje rytm rowerowej podróży — śniadanie, wspólny start, postoje w ciekawych miejscach i wieczór w kolejnej miejscowości. Alpe–Adria to wyjazd dla tych, którzy lubią czuć, że każdy dzień przybliża ich do celu.

Z Rowerową Odyseją pojedziemy z Salzburga przez austriackie doliny, Karyntię i włoskie Friuli aż nad Adriatyk. Przed nami sześć dni jazdy oraz około 420 kilometrów, z noclegami zmieniającymi się wraz z trasą. Przewodnik będzie jechał z grupą, a bagaże przewieziemy pojazdem organizatora. Na rower zabierzesz rzeczy potrzebne podczas etapu, bez wożenia całego wyjazdowego ekwipunku.

To podróż łącząca aktywność, krajobrazy i poznawanie miejsc. Zobaczymy Bad Gastein z wodospadem w centrum, przejedziemy fragmentami dawnej kolejowej trasy, zatrzymamy się w Venzone i odwiedzimy Palmanovę oraz Aquileię. Finał w Grado zostawiamy na spokojne zakończenie wyprawy: po ostatnim etapie nocujemy nad morzem, żeby był czas na spacer i wspólną kolację.

Najważniejsze informacje o wyjeździe

  • Czas trwania: 9 dni, w tym 6 dni jazdy i 3 dni przejazdów.
  • Start i powrót: Warszawa.
  • Trasa rowerowa: Salzburg – St. Johann im Pongau – Mallnitz – Villach – Pontebba – Udine – Grado.
  • Dystans: orientacyjnie około 420 km; poszczególne etapy od około 45 do 95 km.
  • Poziom: średniozaawansowany, dla osób regularnie jeżdżących na rowerze i przygotowanych na dwa dłuższe etapy.
  • Rowery: gravel, trekking, MTB lub e-bike odpowiedni do dróg asfaltowych i odcinków nieutwardzonych.
  • Noclegi: planowane hotele i pensjonaty ze śniadaniami; 8 noclegów, w tym jeden tranzytowy podczas powrotu.
  • Logistyka: przewodnik na trasie, transport bagażu między noclegami, przewóz rowerów na dojazd i powrót.
  • Przekroczenie głównego grzbietu Alp: przejazd kolejowy Böckstein–Mallnitz, zgodnie z dostępnością połączenia w terminie wyjazdu.

Podane kilometry i sumy podjazdów są orientacyjnymi założeniami programu. Ostateczny przebieg zależy od położenia hoteli, dostępności szlaku, objazdów i warunków. Nie wliczamy przejazdu pociągiem do dystansu rowerowego.

Jak wygląda jazda na Alpe–Adrii?

Alpe–Adria nie wymaga zdobywania wysokiej przełęczy na rowerze: główny grzbiet Alp przekraczamy pociągiem. Nie oznacza to jednak, że przez cały wyjazd będziemy jechać po płaskim. W dolinie Gastein pojawią się wyraźne podjazdy, z Mallnitz czeka nas dłuższy zjazd, a przejazd do Włoch również wymaga pracy na wzniesieniach. Na kolejnych etapach znaczenie będą miały długość dnia, pogoda i zmęczenie narastające po kilku dniach jazdy.

Najwięcej kilometrów zaplanowaliśmy między Mallnitz i Villach oraz między Pontebbą i Udine. Wyruszymy wtedy odpowiednio wcześnie i dobierzemy postoje tak, aby znaleźć czas na jedzenie i odpoczynek. Krótszy kilometrowo etap do Mallnitz jest bardziej wymagający pod względem podjazdów. Dzięki takiemu podziałowi zachowujemy pełną podróż z Salzburga nad morze w sześciu dniach rowerowych.

Jedziemy turystycznie, w tempie dopasowanym do grupy i warunków, z przerwami na zdjęcia, kawę oraz posiłek. Na drogach publicznych i przy przejazdach przez miejscowości potrzebna jest uważna jazda. W tunelach używamy oświetlenia, a zjazdy pokonujemy z odstępami i prędkością pozwalającą bezpiecznie zahamować. Ten wyjazd najlepiej sprawdzi się u osób, które potrafią spędzić kilka godzin na siodełku przez kolejne dni.

Noclegi, bagaż i codzienna organizacja

Plan zakłada noclegi kolejno w Salzburgu lub okolicach, St. Johann im Pongau, Mallnitz, Villach, Pontebbie, Udine i Grado. Wybieramy hotele i pensjonaty ze śniadaniami, a konkretne obiekty dopasowujemy do terminu oraz wielkości grupy. Miejsca noclegowe mogą znajdować się także w sąsiedztwie wskazanych miejscowości, co wpływa na końcową długość etapów.

Bagaże przewozimy między noclegami bus. Na rower przyda się mały plecak lub torba z wodą, przekąskami, kurtką, dokumentami i podstawowym wyposażeniem. Rano przygotowujemy bagaż do transportu, a po przyjeździe do kolejnego hotelu odbieramy rzeczy potrzebne na wieczór

Przewodnik jedzie z grupą i pomaga utrzymać rytm dnia. Pojazd z bagażami przemieszcza się drogami dostępnymi dla samochodów, dlatego nie zawsze znajduje się bezpośrednio obok szlaku. Ewentualny odbiór z trasy jest możliwy

Jaki rower zabrać i jak się przygotować?

Dobrym wyborem będzie gravel, rower trekkingowy albo MTB.

Przed wyjazdem sprawdź hamulce, stan opon, napęd oraz światła. Zabierz kask, odzież na deszcz, cieplejszą warstwę na zjazdy, zapasową dętkę lub zestaw naprawczy i ładowarkę do swojego roweru. Kilka wycieczek o podobnej długości pomoże ocenić, czy wygodnie spędzasz wiele godzin na rowerze i jak regenerujesz się przed następnym etapem.

Przejedź z nami od Alp do Adriatyku

Alpe–Adria łączy to, co lubimy w rowerowych podróżach: zmieniający się krajobraz, jasno wyznaczony cel, ciekawe postoje i wieczory w kolejnych miejscach. Sześć dni jazdy pozwala przejść od Salzburga i alpejskich dolin do włoskich placów oraz laguny Grado. Jeśli taki sposób podróżowania jest Ci bliski, sprawdź termin w kalendarzu Rowerowej Odysei i skontaktuj się z nami, aby poznać szczegóły wyjazdu.

Program wyjazdu dzień po dniu

Dzień Program Dystans rowerowy Suma podjazdów D+ Nawierzchnia / trudność Nocleg
1 Warszawa – Salzburg — — Przejazd drogowy Salzburg / okolice
2 Salzburg – St. Johann im Pongau 65–70 km 400–700 m Głównie asfalt; umiarkowany St. Johann
3 St. Johann – Böckstein; pociąg do Mallnitz 45–55 km 650–900 m Asfalt; najbardziej wymagające podjazdy Mallnitz
4 Mallnitz – Spittal – Villach 85–90 km 300–500 m Głównie asfalt; długi etap i zjazd Villach
5 Villach – Tarvisio – Pontebba 60–70 km 500–800 m Głównie asfalt; umiarkowany Pontebba
6 Pontebba – Venzone – Udine 85–95 km 150–400 m Asfalt i odcinki nieutwardzone; długi etap Udine
7 Udine – Palmanova – Aquileia – Grado 55–65 km 50–150 m Głównie asfalt; łagodniejszy profil Grado
8 Grado – Warszawa — — Przejazd drogowy

Przygoda dzień po dniu

Plan wyjazdu

Rozwiń wybrany dzień i poznaj szczegóły trasy.

Dzień 1Z Warszawy do Salzburga

Z Warszawy do Salzburga

Spotykamy się wieczorem w Warszawie, pakujemy bagaże i rowery, a następnie ruszamy w kierunku Austrii. Jest możliwość odbiour po drodze. Pierwszy dzień przeznaczamy na podróż, z przerwami po drodze. Po przyjeździe do hotelu planujemy udać się na wspólny spacer i obiado-kolację.

Salzburg nadaje wyprawie wyjątkowy początek. To tutaj w 1756 roku urodził się Wolfgang Amadeusz Mozart, którego dom rodzinny przy Getreidegasse jest dziś muzeum. Historyczne centrum miasta znajduje się na liście UNESCO. Widok miasta i otaczających je gór dobrze wprowadza w podróż, która przez następne dni będzie prowadzić coraz dalej na południe.

Nocujemy w Salzburgu lub jego okolicach, w miejscu umożliwiającym dogodny start na szlak. Wieczorem omówimy przebieg pierwszego dnia jazdy.

Dzień 2Doliną Salzach w stronę gór

Trasa: Salzburg – Hallein – Golling – Werfen – Bischofshofen – St. Johann im Pongau.
Dystans: około 65–70 km.
Suma podjazdów: orientacyjnie 400–700 m.
Nawierzchnia: przede wszystkim asfaltowe drogi rowerowe, lokalne drogi i odcinki dróg publicznych.

Po śniadaniu zaczynamy właściwą rowerową podróż. Opuszczamy Salzburg i kierujemy się na południe, przez Hallein i Golling. Rzeka Salzach wyznacza kierunek jazdy, a góry stopniowo stają się coraz bliższym elementem krajobrazu. Pierwszy etap pozwoli znaleźć wspólny rytm, poznać grupę i przyzwyczaić się do codziennego przemieszczania między hotelami.
W okolicach Werfen zwrócimy uwagę na zamek Hohenwerfen, górujący nad doliną. Początki jego budowy sięgają 1077 roku. W tym programie traktujemy go jako punkt krajobrazowy: nie planujemy długiej wizyty we wnętrzach, aby zachować spokojny przebieg etapu. Będzie przestrzeń na postój, zdjęcia i opowieść o miejscu.
Dalej jedziemy przez Bischofshofen do St. Johann im Pongau. Pierwszy dzień ma umiarkowaną długość, ale wymaga gospodarowania siłami — przed nami jeszcze pięć etapów. Zatrzymamy się na posiłek i krótsze przerwy.

Po przyjeździe do hotelu zostawiamy rowery i wychodzimy na kolację lub spacer. Charakterystycznym zabytkiem St. Johann jest neogotycki kościół nazywany katedrą Pongau. Ten wieczór to również dobry moment, aby przygotować się do kolejnego dnia: uzupełnić zapasy, naładować baterie i odpocząć przed podjazdami w dolinie Gastein.

Dzień 3Bad Gastein i dalej w kierunku Alp

Trasa: St. Johann im Pongau – Schwarzach – Dorfgastein – Bad Hofgastein – Bad Gastein – Böckstein; przejazd pociągiem do Mallnitz.
Dystans: około 45–55 km rowerem, dodatkowo przejazd kolejowy.
Suma podjazdów: orientacyjnie 650–900 m.
Nawierzchnia: głównie asfaltowe drogi rowerowe i drogi publiczne; odcinek tunelu drogowego.

Dziś kilometrów będzie mniej, ale podjazdy nadadzą etapowi bardziej górski charakter. Ze St. Johann ruszamy przez Schwarzach do doliny Gastein. Jedziemy przez Dorfgastein i Bad Hofgastein, pozostawiając czas na odpoczynek przed końcowym podejściem do Bad Gastein. Wysiłek rozłożymy tak, aby dotrzeć do uzdrowiska bez pośpiechu.
W centrum Bad Gastein zobaczymy wodospad, który spada przez miasto w trzech poziomach, pokonując łącznie około 341 metrów różnicy wysokości. To wysokość wodospadu, a nie suma podjazdów naszej trasy. Woda i zabudowa uzdrowiska tworzą tutaj charakterystyczny widok; planujemy postój, podczas którego będzie można zejść z roweru i rozejrzeć się po okolicy.
Etap wymaga lekkich przełożeń i rozsądnego tempa na podjazdach. Przy wjeździe do doliny występuje tunel drogowy, a podejście do Bad Gastein jest strome. Nie traktujemy tych fragmentów jak spokojnej promenady: potrzebne będą sprawne światła, koncentracja i dostosowanie jazdy do organizacji ruchu. W trudniejszym miejscu można prowadzić rower, jeśli warunki tego wymagają.
Z Böckstein przejedziemy pociągiem do Mallnitz, przekraczając główny grzbiet Alp przez tunel. Nocleg zaplanowaliśmy już po jego południowej stronie, co pozwala zakończyć logistykę kolejową tego dnia. Po dotarciu do hotelu odpoczniemy przed jednym z najdłuższych etapów wyprawy. Kolejowy fragment programu realizowany jest przy czynnym połączeniu Böckstein–Mallnitz.

Dzień 4Z Mallnitz przez doliny Möll i Drawy do Villach

Trasa: Mallnitz – Obervellach – Möllbrücke – Spittal an der Drau – Villach.
Dystans: około 85–90 km.
Suma podjazdów: orientacyjnie 300–500 m.
Nawierzchnia: głównie asfalt; początkowy zjazd drogą publiczną, dalej drogi rowerowe i lokalne.

Ruszamy wcześnie, ponieważ przed nami około 85–90 kilometrów. Początek prowadzi w dół, z Mallnitz w stronę Obervellach

Po dotarciu do doliny jedziemy dalej w kierunku Möllbrücke i Spittal an der Drau. Główny postój zaplanujemy tak, aby zjeść posiłek przed drugą częścią dnia. W Spittal uwagę przyciąga renesansowy pałac Porcia, zbudowany w XVI wieku w stylu włoskiego palazzo. Krótkie zatrzymanie przy nim będzie okazją do połączenia odpoczynku z poznaniem kolejnego miejsca.

Za Spittal kontynuujemy jazdę w stronę Villach, w dużej części szlakiem wzdłuż Drawy. Długi etap dobrze pokazuje, dlaczego na tej wyprawie ważne jest przygotowanie do wielogodzinnej jazdy. Nawet przy korzystnym profilu trzeba regularnie jeść i pić. Nie będziemy dokładać rozbudowanego zwiedzania do tego dnia.

Wieczór spędzimy w Villach. Po zakwaterowaniu można wyjść na spacer i kolację, a potem przygotować się do przekroczenia granicy włoskiej. Nocleg w mieście daje również możliwość uzupełnienia rzeczy potrzebnych na dalszą część trasy.

Dzień 5Do Włoch przez Tarvisio i dolinę Val Canale

Trasa: Villach – Arnoldstein – Thörl-Maglern – Tarvisio – Camporosso – Pontebba.
Dystans: około 60–70 km.
Suma podjazdów: orientacyjnie 500–800 m.
Nawierzchnia: głównie asfaltowe drogi rowerowe, fragmenty dawnej trasy kolejowej oraz drogi lokalne.

Po śniadaniu opuszczamy Villach i kierujemy się w stronę Arnoldstein. Granicę przekroczymy w rejonie Thörl-Maglern, a następnie pojedziemy do Tarvisio. Zmiana kraju jest jednym z przyjemnych momentów tej wyprawy: austriackie miejscowości ustępują włoskim, a podczas postoju można zamówić pierwsze espresso po południowej stronie granicy.
Nie jest to dzień całkowicie płaski. Podjazdy pojawią się przed Tarvisio i w okolicach Camporosso, dlatego warto od początku utrzymywać równy wysiłek. Dystans jest krótszy niż poprzedniego dnia, co daje więcej przestrzeni na postoje.

Włoski odcinek Alpe–Adrii wykorzystuje fragmenty dawnej linii kolejowej Pontebbana. Rower pozwala oglądać infrastrukturę z zupełnie innej perspektywy: zatrzymać się przy widoku, zauważyć przebieg doliny i spokojnie przejechać między miejscowościami. W tunelach potrzebne jest oświetlenie, a na mokrej nawierzchni zachowamy ostrożność nawet wtedy, gdy sam profil trasy jest łagodny.
Dzień kończymy w Pontebbie. Potok Pontebbana wyznaczał w latach 1866–1918 granicę między Królestwem Włoch a Austro-Węgrami. Dzisiejszy postój w niewielkiej miejscowości może więc stać się okazją do krótkiej opowieści o dawnym pograniczu.

Dzień 6Przez Venzone do Udine

Trasa: Pontebba – Dogna – Chiusaforte – Resiutta – okolice Moggio Udinese – Venzone – Osoppo – Buja – Udine.
Dystans: około 85–95 km.
Suma podjazdów: orientacyjnie 150–400 m.
Nawierzchnia: asfaltowe drogi rowerowe i lokalne oraz odcinki nieutwardzone, w tym w dolinie Cormor.

To drugi z dłuższych dni, dlatego po śniadaniu sprawnie ruszamy na południe. Z Pontebby jedziemy przez okolice Dogny, Chiusaforte i Resiutty. Będzie czas na krótsze postoje, jednak rozłożymy je z myślą o całym dystansie.

W Venzone zaplanowaliśmy ważniejszą przerwę. Miasteczko zostało poważnie zniszczone przez trzęsienia ziemi w 1976 roku, a następnie odbudowane z wykorzystaniem zachowanych elementów. Podczas krótkiego spaceru zobaczymy, jak historia odbudowy łączy się z dzisiejszym wyglądem miejscowości. To dobry moment na zdjęcia i posiłek przed dalszą jazdą.

Kolejna część etapu prowadzi w stronę Osoppo i Buja, a następnie doliny Cormor i Udine. Na tym odcinku pojawiają się nawierzchnie nieutwardzone.

Do Udine chcemy dotrzeć z czasem na odpoczynek, a wieczorem na wyjście do centrum. To dobry moment, aby zostawić rower i zobaczyć miasto pieszo, bez liczenia kolejnych kilometrów. Następnego dnia czeka nas łagodniejszy profil i więcej planowanych atrakcji, dlatego po długim etapie szczególnie przyda się regeneracja. Rano przygotujemy się już do ostatniego odcinka wyprawy.

Dzień 7Palmanova, Aquileia i meta w Grado

Trasa: Udine – Palmanova – Cervignano del Friuli – Aquileia – Grado.
Dystans: około 55–65 km.
Suma podjazdów: orientacyjnie 50–150 m.
Nawierzchnia: głównie asfaltowe drogi rowerowe i lokalne drogi; końcówka wzdłuż laguny.

Ostatni etap układamy tak, aby rowerową podróż zakończyć krajoznawczo. Wyjeżdżamy z Udine i kierujemy się do Palmanovy. Miasto założone przez Wenecję w 1593 roku ma plan dziewięcioramiennej gwiazdy. Przejazd przez bramę i postój na centralnym placu pozwolą zobaczyć jego uporządkowaną architekturę, nawet bez zwiedzania wszystkich fortyfikacji.

Następnie przez Cervignano del Friuli jedziemy do Aquilei. To miejsce przenosi nas znacznie dalej w przeszłość: było ważnym miastem rzymskim, a jego obszar archeologiczny i bazylika należą do dziedzictwa UNESCO. Zaplanowaliśmy tu główny postój krajoznawczy ostatniego dnia. Możliwość wejścia do bazyliki i oglądania mozaik zależy od godzin dostępności oraz organizacji wizyt w terminie wyjazdu.

Po postoju ruszamy w kierunku Grado. Finałowa część prowadzi ku lagunie, a otwarty krajobraz różni się od dolin, które oglądaliśmy na początku wyprawy. Zostawimy czas na zdjęcie przy zakończeniu trasy i chwilę odpoczynku. Na otwartych odcinkach wiatr może wpłynąć na wysiłek, dlatego nawet ostatnie kilometry pokonamy w tempie odpowiadającym grupie.

Po sześciu dniach jazdy nocujemy w Grado. Wieczór można przeznaczyć na spacer po historycznym centrum, odpoczynek nad wodą i kolację. Nie planujemy odjazdu bezpośrednio po przyjeździe na metę. Dzięki temu ostatni dzień zachowuje atmosferę zakończenia wyprawy, a uczestnicy mają przestrzeń, aby nacieszyć się miejscem, do którego jechali przez Austrię i północne Włochy.

Dzień 8Pożegnanie z Adriatykiem i powrót

Po śniadaniu pakujemy bagaże i rowery, a następnie rozpoczynamy powrót do Polski. Powrót do Warszawy planowany jest późnym wieczorem.

Warto wiedzieć

Pytania i odpowiedzi

Wszystko, co warto wiedzieć przed wyjazdem.

Czy całą trasę Salzburg–Grado przejedziemy w sześć dni?

Program obejmuje sześć dni jazdy z Salzburga do Grado, z przejazdem pociągiem między Böckstein i Mallnitz. Dystans rowerowy wynosi orientacyjnie około 420 km. Nie każdy dzień ma 60 km: dwa etapy dochodzą do około 90 km.

Czy można pojechać na e-bike?

Tak, rower elektryczny odpowiedni do nawierzchni programu jest dobrym rozwiązaniem

Czy trasa jest w całości asfaltowa?

Nie. Duża część prowadzi po asfalcie, ale na odcinku przed Udine występują nawierzchnie nieutwardzone. Program obejmuje również drogi publiczne, skrzyżowania i tunele. Wąskie opony szosowe nie są domyślnie rekomendowanym wyborem.

Czy bagaż przewozimy sami na rowerach?

Główny bagaż przewozi nasz bus między noclegami. Na etap zabierasz rzeczy potrzebne w ciągu dnia, w tym wodę, przekąski, odzież i wyposażenie naprawcze. Dzięki temu nie musisz jechać z całym ekwipunkiem wyjazdowym.

Czy przewodnik jedzie z uczestnikami?

Tak, program zakłada przewodnika jadącego z grupą. Tempo i postoje dostosowujemy do warunków oraz uczestników, przy zachowaniu możliwości ukończenia dziennego etapu.

Czy codziennie zmieniamy hotel?

Tak, plan zakłada przemieszczanie się między kolejnymi miejscowościami. Po zakończeniu jazdy nocujemy w Grado.

Skąd odbywa się wyjazd?

Wyjazd i powrót organizujemy z Warszawy, z przewozem uczestników, rowerów oraz bagaży. Dokładne miejsce zbiórki i godziny są podawane dla konkretnego terminu.

Jak wyglądać będą noclegi?

Przez cały wyjazd będziemy nocować w pokojach hotelowych wraz ze śniadaniami.

Jazda w grupie – co powinienem wiedzieć?

Grupa liczy 7-15 osób o zróżnicowanym poziomie zaawansowania. Wszyscy dostosowujemy się do tempa najwolniejszej osoby. Poruszamy się zawsze za przewodnikiem, który bezpiecznie prowadzi nas po trasie i opowiada o ciekawszych miejscach

cena obejmuje:
  • transport z Polski i z powrotem
  • ubezpieczenie NNW na czas trwania wyjazdu (zalecana dodatkowo karta EKUZ),
  • opieka i prowadzenie po trasie przez doświadczonego przewodnika
  •  noclegi w pokojach 2,3-osobowych w #* hotelach
  • śniadania,
  • składkę na TFG
cena nie obejmuje:
  • biletów wstępu do muzeów, promów i innych miejsc, które wymagają opłaty za zwiedzanie;
  • obiadów i kolacji