szososwa hotel

Rowerowa Odyseja

Majorka na rowerze — Formentor i zatoki | Rowerowa Odyseja

19.04.2027 – 25.04.2027 Majorka 3,290 zł / osoba
Zapisz się na wyjazd →

O wyjeździe

Majorka na rowerze — Formentor, zatoki i Serra de Tramuntana

Majorka najlepiej odsłania się wtedy, gdy z nadmorskiej drogi skręcamy między pola, zatrzymujemy się na placu małego miasteczka, a kolejnego dnia wspinamy ponad zatokę. Podczas wyjazdu rowerowego z Rowerową Odyseją połączymy kilka twarzy wyspy: otwarte krajobrazy północy, kamienne uliczki Pollençy i Alcúdii, rolnicze wnętrze Majorki oraz górskie drogi Serra de Tramuntana. Dotrzemy pod latarnię Formentor, odwiedzimy sanktuarium Lluc i zajrzymy do miasteczek w głębi wyspy. Każdego wieczoru wrócimy do tego samego hotelu w Port de Pollença.

To propozycja dla osób, które lubią aktywnie poznawać miejsca i chcą mieć czas zarówno na jazdę, jak i na kawę, zdjęcia oraz spokojny postój. Lecimy z Warszawy do Palmy, a rowery wypożyczamy na miejscu. Dzięki temu podróżujemy bez pakowania własnego sprzętu do samolotu. Pięć dni na rowerze pozwoli stopniowo wejść w rytm wyspy i zobaczyć, jak bardzo różnią się jej poszczególne części. Wyjazd jest przeznaczony idealnie dla osób, którę chcą trochę potrenować, ale nie się przetrenować.

Wyjazd rowerowy na Majorkę — najważniejsze informacje

Wyjazd obejmuje 7 dni, 6 noclegów w jednym hotelu i 5 dni jazdy rowerowej. Naszą bazą będzie Port de Pollença na północy Majorki. Rozpakujemy się raz i przez cały pobyt pozostaniemy w tym samym obiekcie. Pięć wycieczek rozpoczniemy i zakończymy w naszej bazie. Pierwszy i ostatni dzień przeznaczamy na podróż samolotem oraz transfer lotniskowy.

Podstawowy program zakłada około 295 km. Większość etapów mieści się w przedziale około 50 km, a górski dzień do Lluc może być dłuższy. Trasy prowadzą głównie asfaltem: lokalnymi drogami, odcinkami przy wybrzeżu i górskimi szosami. Nie wszystkie odcinki są drogami rowerowymi;

Rowery, noclegi i codzienna organizacja

Na trasę zabieramy mały plecak lub torbę z wodą, jedzeniem, dodatkową warstwą odzieży i podstawowym wyposażeniem. Główny bagaż przez cały pobyt pozostaje w jednym hotelu. Program zakłada sześć noclegów ze śniadaniami, a pozostałe posiłki pozwalają korzystać z miejscowych restauracji i kawiarni. Konkretny hotel i końcowy zakres świadczeń zostaną wskazane w warunkach oferty.

Jeden hotel w Port de Pollença — wygodna baza na cały tydzień

Stała baza daje więcej swobody przed wyjazdem na trasę i po powrocie. Rano można spokojnie zjeść śniadanie, przygotować bidony i zabrać tylko rzeczy potrzebne na dany etap. Wieczorem wracamy do znanego miejsca, bez odbierania walizek z transportu i kolejnego meldowania się.

Po zakończeniu etapów można indywidualnie wybrać spacer, kolację w okolicy lub odpoczynek. Nie trzeba codziennie poznawać nowej miejscowości, szukać sklepu ani sprawdzać drogi do hotelu. Z drugiej strony stała baza oznacza również powroty znanymi odcinkami: trasy na Formentor i prowadzi tą samą drog. Widoki oglądane z przeciwnego kierunku oraz zmiana światła sprawiają jednak, że powrót ma własny charakter.

Dzienny rytm dopasujemy do trudności etapu. Przed Formentorem i Lluc warto wcześniej przygotować wodę, jedzenie i odzież na zjazdy. Podczas spokojniejszych wycieczek więcej czasu przeznaczymy na spacery i postoje. Program obejmuje pięć kolejnych dni jazdy, dlatego rozsądne gospodarowanie siłami ma znaczenie od samego początku. Osoba, która potrzebuje odpoczynku, może pozostać w hotelu

Jak przygotować się do wyjazdu?

Najwięcej przyjemności da ten tydzień osobom, które potrafią przejechać kilkadziesiąt kilometrów i następnego dnia znów wsiąść na rower. Przed wyjazdem warto zrobić kilka dłuższych wycieczek, w tym dwie dzień po dniu. Osobno dobrze przećwiczyć spokojne hamowanie na zjazdach i zmianę przełożeń pod obciążeniem.

Majorka na rowerze daje możliwość przeżycia bardzo różnych dni w czasie jednego tygodnia. Jeśli odpowiada Ci połączenie jazdy, krajobrazów i zwiedzania, skontaktuj się z Rowerową Odyseją. Wspólnie dobierzemy rower. Zapraszamy również na nasz poradnik do tego wyjazdu

Przygoda dzień po dniu

Plan wyjazdu

Rozwiń wybrany dzień i poznaj szczegóły trasy.

Dzień 1Przelot na Majorkę i pierwsze spotkanie z zatoką

Podróż zaczynamy w Polsce . Po przylocie do Palmy udamy się na spacer po zabytkowym centrum potem pojedziemy na północ wyspy, do Port de Pollença. Dokładne godziny zbiórki, przelotu i transferu zostaną podane po ustaleniu połączeń lotniczych.
Port de Pollença leży nad zatoką, u wejścia na półwysep Formentor. Ta lokalizacja pozwala połączyć spokojniejsze wycieczki nad wodą z dostępem do górskich dróg. Po zakwaterowaniu będzie czas na spacer wzdłuż brzegu, posiłek i zapoznanie się z okolicą. Już stąd zobaczymy, jak blisko siebie znajdują się morze i wapienne zbocza północnej Majorki.
Odbiór rowerów przewidujemy po przyjeździe, jeśli pozwolą na to godziny lotu i wypożyczalni, albo następnego ranka. Dopasujemy wysokość siodełka, sprawdzimy hamulce i przełożenia, a osoby korzystające z e-bike zapoznają się z obsługą wspomagania i ładowarki.

Dzień 2Etap 1 - Zatoka Alcúdii, Playa de Muro i wiejska Majorka

Trasa: Port de Pollença – Alcúdia – Port d’Alcúdia i marina – Playa de Muro – Can Picafort – okolice Santa Margalida – wiejskie drogi w kierunku Alcúdii – Port de Pollença.
Dystans: około 74 km.
Suma podjazdów: około 300 m.
Nawierzchnia: przede wszystkim drogi asfaltowe i ulice miejscowości;

Pierwszy dzień na rowerach poświęcimy odkrywaniu północnej Majorki. Przed nami około 74 km urozmaiconej trasy, która połączy nadmorskie widoki, zabytkową Alcúdię i wiejskie drogi w okolicach Santa Margalida. Niewielka suma podjazdów pozwoli rozpocząć wyjazd bez długich górskich wspinaczek, choć sam dystans zapewni nam pełny dzień aktywnego zwiedzania.

Wyruszymy z Port de Pollença, kierując się wzdłuż zatoki ku Alcúdii. Pierwsze kilometry będą okazją do oswojenia się z wypożyczonymi rowerami i znalezienia wspólnego rytmu jazdy. Otwarta przestrzeń, bliskość morza i widoki na góry stworzą piękne tło początku naszej rowerowej przygody.

W Alcúdii przejedziemy w sąsiedztwie historycznego centrum. Otaczające je XIV-wieczne mury przypominają, że dzisiejsza wypoczynkowa okolica ma również średniowieczną historię. Zaplanujemy krótki przystanek, aby przyjrzeć się zabytkowej zabudowie i poczuć atmosferę miasta, zanim ruszymy w stronę portu.

Dalej trasa poprowadzi nas przez Port d’Alcúdia, obok mariny, a następnie ku Playa de Muro. Krajobraz zmieni się na bardziej plażowy: pojawią się jasny piasek, sosny i kolejne widoki na zatokę. Będziemy poruszać się wzdłuż nadmorskiej strefy miejscowości, przeplatając jazdę z krótkimi postojami na zdjęcia.

W Can Picafort zaplanujemy przerwę w okolicy promenady — dobry moment na kawę, coś słodkiego i uzupełnienie wody. Następnie pożegnamy najbardziej turystyczną część wybrzeża i skierujemy się w głąb wyspy. To właśnie tutaj zobaczymy spokojniejsze oblicze Majorki: pola, rozproszoną zabudowę i drogi prowadzące przez otwarty, rolniczy krajobraz.

Odcinek w okolicach Santa Margalida przyniesie łagodne pofalowania i krótkie podjazdy. Nie będzie to etap górski, ale po nadmorskiej części dnia poczujemy przyjemną zmianę rytmu. Powrót poprowadzi nas przez wiejskie okolice na zachód od nadmorskich kurortów, a następnie w stronę Alcúdii i znanego już odcinka nad zatoką Pollença.

Dzień zakończymy w Port de Pollença. To dobry początek wyjazdu dla osób przyzwyczajonych do kilkugodzinnej jazdy: z niewielkim przewyższeniem, czasem na postoje i różnorodnymi widokami.

Dzień 3Etap 2 - Serra de Tramuntana, Coll de Femenia i górskie serpentyny

Trasa: Port de Pollença – Pollença – Coll de Femenia – okolice Lluc – Coll de sa Batalla – Caimari – Moscari – okolice Campanet – Port de Pollença.
Dystans: około 65 km.
Suma podjazdów: około 850 m.
Nawierzchnia: przede wszystkim asfaltowe drogi górskie i lokalne

Drugiego dnia odkryjemy górskie oblicze Majorki. Przed nami około 65 km i 850 m przewyższenia — widokowa pętla prowadząca z Port de Pollença przez przełęcze Coll de Femenia i Coll de sa Batalla, a następnie przez Caimari i wiejskie okolice północnej części wyspy. Nadmorskie krajobrazy ustąpią miejsca wapiennym zboczom, lasom i krętym drogom Serra de Tramuntana.

Z Port de Pollença ruszymy w kierunku Pollençy. Początkowe kilometry pozwolą spokojnie rozgrzać nogi przed najważniejszym podjazdem dnia. Za miejscowością skierujemy się drogą Ma-10 w stronę gór. Stopniowo zostawimy za sobą nizinne tereny, a droga zacznie wspinać się szerokimi łukami ku Coll de Femenia.

To najdłuższa wspinaczka na naszej trasie, dlatego od początku postawimy na równe, spokojne tempo. Wraz z wysokością otwierać się będą kolejne widoki na dolinę i otaczające ją skaliste zbocza. W zakrętach i na bardziej odsłoniętych fragmentach zobaczymy, dlaczego właśnie ta część wyspy tak mocno przyciąga miłośników kolarstwa.

Serra de Tramuntana to również krajobraz ukształtowany przez człowieka. Kamienne murki, tarasy uprawne i dawne systemy gospodarowania wodą pozwalały przez stulecia wykorzystywać strome zbocza do rolnictwa. To połączenie górskiej przyrody i pracy kolejnych pokoleń mieszkańców sprawiło, że krajobraz kulturowy tego pasma znalazł się na liście UNESCO.

Po pokonaniu Coll de Femenia pozostaniemy jeszcze przez pewien czas w górach. Trasa będzie łagodnie falować, prowadząc w stronę skrzyżowania w rejonie Lluc w miejscowości Lluc znajduję się sanktuarium do którego będzie możliwość wejścia, następnie ku Coll de sa Batalla. Najwyższy punkt naszego etapu znajduje się na wysokości około 580 m n.p.m. W tej części dnia zaplanujemy chwilę odpoczynku i przekąskę przed zjazdem.

Następnie czeka nas jeden z najbardziej charakterystycznych fragmentów pętli: kręty zjazd do Caimari. Droga poprowadzi przez leśne odcinki i serpentyny, stopniowo odsłaniając niżej położone tereny wyspy. Zjedziemy we własnym tempie, zachowując odstępy i ostrożność na zakrętach — to odcinek wymagający pewnego prowadzenia roweru oraz kontrolowania prędkości.

W Caimari, u podnóża gór, zaplanujemy dłuższą przerwę na kawę lub posiłek. Dalej charakter jazdy wyraźnie się zmieni. Przez Moscari i okolice Campanet pojedziemy wśród pól, kamiennych murków i rozproszonej zabudowy. Po górskiej części dnia pozostaną już głównie łagodniejsze pofalowania, a końcowe kilometry doprowadzą nas ponownie nad zatokę i do Port de Pollença.

Dzień 4Etap 3 - serce Majorki: Sineu, Petra i drogi wśród pól

Trasa: Port de Pollença – Sa Pobla – Llubí – Sineu – Sant Joan – Petra – Ariany – Maria de la Salut – Muro – okolice Sa Pobla i Alcúdii – Port de Pollença.
Dystans: około 98 km.
Suma podjazdów: około 540 m.
Nawierzchnia: przede wszystkim asfaltowe drogi lokalne i ulice miejscowości

Trzeciego dnia ruszymy w głąb wyspy, aby poznać Majorkę małych miasteczek, kamiennych domów i rolniczych krajobrazów. Przed nami około 98 km i 540 m przewyższenia — długa, urozmaicona pętla przez region Pla de Mallorca. Po górskim etapie zmienimy charakter jazdy: zamiast długich wspinaczek czekają nas łagodne pofalowania i kolejne miejscowości, w których warto na chwilę zwolnić.

Wyruszymy z Port de Pollença, kierując się na południe, w stronę Sa Pobla. Stopniowo oddalimy się od wybrzeża, wjeżdżając między pola i rozproszoną zabudowę. Początek dnia przejedziemy spokojnie — przy niemal stukilometrowej trasie równomierne rozłożenie sił będzie ważniejsze niż szybkie tempo pierwszych kilometrów.

Za Sa Pobla pojedziemy przez Llubí do Sineu, jednego z najciekawszych historycznych miasteczek wnętrza wyspy. W średniowieczu pełniło ono funkcję ośrodka administracyjnego tej części Majorki, a król Jakub II polecił wznieść tutaj królewską rezydencję. Przejazd przez miejscowość będzie okazją do krótkiego spotkania z historią wyspy, z dala od nadmorskich kurortów.

W Sineu zaplanujemy pierwszy dłuższy postój — na kawę, przekąskę i chwilę odpoczynku. Miasteczko słynie również z tradycji targowej sięgającej średniowiecza. Jego place i uliczki od stuleci służyły mieszkańcom okolicznych wsi jako miejsce handlu i spotkań.

Dalej trasa poprowadzi przez Sant Joan w kierunku Petry. To odcinek łagodnie pofalowany, pozwalający zobaczyć otwarte krajobrazy środkowej Majorki. Krótkie podjazdy będą przeplatać się z łatwiejszymi fragmentami, a kolejne kilometry połączą niewielkie miejscowości i tereny uprawne.

Petra, z wąskimi uliczkami i kamienną zabudową, będzie kolejnym miejscem na odpoczynek. Miejscowość leży w regionie winiarskim Pla i Llevant, co przypomina, że wnętrze wyspy ma również bogate tradycje rolnicze i kulinarne. W tej części dnia zaplanujemy czas na posiłek oraz uzupełnienie bidonów przed powrotem na północ.

Z Petry ruszymy przez Ariany, a następnie Maria de la Salut i Muro. Każda z tych miejscowości wniesie do trasy nieco inny widok, ale całą tę część etapu połączy wiejski charakter Majorki: niska zabudowa, kamienne murki i otwarte przestrzenie pomiędzy miasteczkami. Na odsłoniętych drogach odczuwalny może być wiatr, dlatego także przy niewielkich przewyższeniach zachowamy zapas sił na końcówkę.

Ostatnia część pętli poprowadzi przez okolice Sa Pobla i Alcúdii, skąd wrócimy nad zatokę Pollença. Widok morza będzie przyjemnym zakończeniem dnia spędzonego w głębi wyspy. Trasę zakończymy w Port de Pollença, dokładnie w miejscu rozpoczęcia.

To dzień o charakterze wytrzymałościowym. Choć nie ma tu długich górskich podjazdów, prawie 100 km wymaga przygotowania do wielogodzinnej jazdy. Zaplanujemy regularne przerwy, a na trasę zabierzemy wodę i przekąski, aby spokojnie przejechać całą pętlę i zachować energię na kolejne dni.

Dzień 5Etap 4 - Formentor, czyli droga nad morzem

Trasa: Port de Pollença – Es Colomer – okolice plaży Formentor – latarnia Formentor – powrót tą samą drogą.
Dystans: około 40
Suma podjazdów: około 900–1100 m
Nawierzchnia: asfaltowa droga górska, serpentyny i tunel.

Formentor będzie jednym z najbardziej widowiskowych i wymagających dni wyjazdu. Z Port de Pollença ruszymy pod górę w stronę punktu widokowego Es Colomer. Już pierwsze kilometry wymagają cierpliwego tempa. Wraz z wysokością otworzy się widok na zatokę, a droga zacznie pokazywać skalisty charakter półwyspu.
Po postoju pojedziemy dalej w stronę plaży Formentor, a następnie latarni. To trasa tam i z powrotem, z wieloma zmianami wysokości: zjazd na początku nie oznacza, że reszta dnia będzie łatwa. Na powrocie trzeba ponownie pokonać fragmenty, które wcześniej dawały odpocząć nogom. W węższych miejscach oraz przy punktach widokowych zachowamy szczególną ostrożność.
Latarnia Formentor działa od 1863 roku. Jej usytuowanie nad stromym wybrzeżem przypomina, że ten krajobraz był przede wszystkim ważnym punktem nawigacyjnym dla żeglugi. Dla nas będzie miejscem na zdjęcia, odpoczynek i spojrzenie w stronę otwartego morza. Nie uzależniamy jednak posiłku od otwarcia punktu gastronomicznego przy latarni — podstawowy zapas jedzenia zabieramy ze sobą.

Dzień 6Etap 5 - Cala Sant Vicenç i spokojne popołudnie w Port de Pollença

Trasa: Port de Pollença – Cala Sant Vicenç – Port de Pollença.
Dystans: około 18 km.
Suma podjazdów: około 110 m.
Nawierzchnia: przede wszystkim asfaltowe drogi dojazdowe i ulice miejscowości; trasa szosowa.

Na zakończenie rowerowej części wyjazdu zaplanowaliśmy krótki, spokojny etap do Cala Sant Vicenç. Przejedziemy około 18 km, z niewielką sumą podjazdów, zostawiając sobie więcej czasu na odpoczynek i swobodne odkrywanie miasta po powrocie. To dzień na jazdę bez pośpiechu, zdjęcia nad zatoką i delektowanie się ostatnimi chwilami na Majorce.

Wyruszymy z Port de Pollença, początkowo kierując się w głąb lądu, a następnie skręcając w stronę północnego wybrzeża. Droga poprowadzi przez łagodnie pofalowany teren, pomiędzy zielenią i rozproszoną zabudową. Nie czekają nas długie górskie wspinaczki — będzie to okazja, aby po poprzednich etapach rozruszać nogi w spokojnym tempie.

Celem naszej przejażdżki będzie Cala Sant Vicenç, gdzie niewielkie zatoczki otaczają skaliste zbocza. Charakterystycznym elementem krajobrazu jest Cavall Bernat — poszarpany grzbiet, którego ściany od strony wybrzeża sięgają około 300 metrów wysokości. Połączenie jasnych skał, morza i niewielkich plaż tworzy tutaj zupełnie inny widok niż szeroka zatoka przy naszej bazie noclegowej.

Zatrzymamy się przy wybrzeżu, aby spokojnie nacieszyć się panoramą i zrobić pamiątkowe zdjęcia. Cala Sant Vicenç obejmuje cztery zatoczki: Cala Barques, Cala Clara, Cala Molins i Cala Carbó. Podczas naszego postoju najważniejsze będą jednak sam widok i chwila odpoczynku — bez pośpiechu i rozbudowanego programu zwiedzania.

Do Port de Pollença wrócimy zasadniczo tą samą drogą. Krótki dystans pozwoli zakończyć jazdę wcześniej i pozostawić większą część popołudnia do własnej dyspozycji. Po odświeżeniu się w hotelu będzie można wybrać się na spacer promenadą, usiąść w restauracji przy porcie, zajrzeć do lokalnych sklepików albo po prostu odpocząć nad wodą.

To spokojny finał naszej rowerowej Majorki: jeszcze jedna nadmorska trasa, wspólne zdjęcia i czas, aby nacieszyć się miejscowością, która przez cały wyjazd była naszą bazą.

Dzień 7Pożegnanie z Majorką i powrót do Polski

Ostatni dzień przeznaczamy na transfer na lotnisko i przelot do Polski. Wyjeżdżamy z tego samego hotelu w Port de Pollença, w którym spędziliśmy wszystkie sześć nocy. Na przejazd z północy wyspy trzeba przewidzieć odpowiedni zapas czasu, uwzględniający bieżącą organizację ruchu. Godzinę wyjazdu z hotelu dopasujemy do odprawy i wymagań przewoźnika, a przy bardzo wczesnym locie możliwość śniadania lub pakietu na drogę trzeba uzgodnić z obiektem.

Jeśli rozkład lotów pozostawi wystarczająco dużo czasu, możliwy będzie krótki spacer po Palmie. Jej charakterystycznym punktem jest gotycka katedra La Seu, górująca nad nadmorską częścią miasta. Zwiedzania stolicy nie wpisujemy jednak jako gwarantowanej atrakcji dnia powrotnego — najważniejsze jest spokojne dotarcie na lotnisko.

Rowerowa Odyseja · na trasie

Odkryj trasę wyjazdu

Sprawdź przebieg tras i miejsca, które warto znać przed wyjazdem.

Trasy & miejsca

Ładowanie mapy…

Warto wiedzieć

Pytania i odpowiedzi

Wszystko, co warto wiedzieć przed wyjazdem.

Ile kilometrów będziemy pokonywać dziennie?

Podstawowe etapy mają około 80kmm, łącznie około 350 km. Największym wyzwaniem nie zawsze będzie dystans: górskie dni są krótsze lub porównywalne kilometrowo, ale mają dużo większą sumę podjazdów.

Czy trzeba przywieźć własny rower?

Nie. Założeniem wyjazdu jest wypożyczenie rowerów na Majorce

Czy można jechać na e-bike?

Tak, program można realizować na odpowiednio dobranym e-bike.

Czy codziennie zmieniamy hotel?

Nie. Wszystkie sześć nocy spędzamy w jednym hotelu w Port de Pollença. Codziennie wracamy do tej samej bazy, więc nie ma przeprowadzek ani codziennego pakowania walizek.

Czy samolot jest w cenie?

W przyjętym modelu przelot jest opłacany przez uczestnika osobno. Przed zakupem biletów należy uzgodnić połączenia pasujące do zbiórki i wspólnego transferu.

Jak wygląda kwestia wyżywienia?

Podczas tej wyprawy zapewnione są śniadania.

Jazda w grupie – co powinienem wiedzieć?

Grupa liczy 7-15 osób o zróżnicowanym poziomie zaawansowania. Wszyscy dostosowujemy się do tempa najwolniejszej osoby. Poruszamy się zawsze za przewodnikiem, który bezpiecznie prowadzi nas po trasie i opowiada o ciekawszych miejscach.

Jak wyglądać będą noclegi?

Przez cały wyjazd będziemy nocować w pokojach hotelowych wraz ze śniadaniami.

Jak przygotować się na wyjazd rowerowy?

Zapraszamy na nasz poradnik!

kliknij tutaj

Cena nie obejmuje:
  • biletów wstępu do muzeów, promów i innych miejsc, które wymagają opłaty za zwiedzanie;
  • obiadów i kolacji
  • biletów lotniczych z Polski do Palmy
Cena obejmuje:
  • wynajem wysokiej jakości roweru szosowego na 5 dni
  • transport z lotniska i z powrotem,
  • ubezpieczenie NNW na czas trwania wyjazdu (zalecana dodatkowo karta EKUZ),
  • opieka i prowadzenie po trasie przez doświadczonego trenera kolarstwa,
  • noclegi w pokojach 2,3-osobowych w #* hotelach
  • śniadania,
  • składkę na TFG